Site Overlay

O mnie

Podróżuje od prawie dwudziestu lat. Moje ulubione kierunki to Chiny, w których byłem kilkanaście razy i Stany Zjednoczone. Szczególnie dużo czasu spędziłem w Teksasie, Luizjanie, na Florydzie i w Kalifornii. Przejechałem też słynną Drogę 66 od Chicago do Santa Monica. W wyniku wypraw do USA napisałem dwie książki „Droga 66, Droga Matka: o historii, legendzie, podróży” oraz „Teksas to stan umysłu”. Teksas jest mi bliski nie tylko ze względu na kulturę, ludzi i czas, który tam spędziłem ale również ze względu na fakt, że w 2019 roku otrzymałem tytuł honorowego mieszkańca miasta Bandery, drugiej najstarszej polskiej osady w USA i jednocześnie miasteczka szczycącego się tytułem światowej stolicy kowbojów. Bandera, która jest moim drugim domem otrzymała ten tytuł od Amerykańskiego Kongresu w 2016 roku.

Jestem żeglarzem i motorowodniakiem. Mam uprawnienia skippera. Ścigałem się w jednych z najciekawszych regat globu – Heineken Regatta na Saint Martin, na Karaibach (jako członek załogi). Jestem podróżnikiem bo jak mówił Ryszard Kapuściński „Wszak istnieje coś takiego jak zarażenie podróżą i jest to rodzaj choroby w gruncie rzeczy nieuleczalnej”. Czuje to uzależnienie odkąd pamiętam i nie zamierzam z nim walczyć. Byłem w większości europejskich krajów. Dojechałem samochodem z Warszawy na Gibraltar i dalej aż do Lizbony. Przejechałem jedną z najwyżej położonych dróg świata, przełęcz Khardung la Pass, w indyjskich Himalajach. Zwiedzałem puste klasztory i brałem udział w buddyjskich ceremoniach. Na Malediwach złapałem ponad dwu metrową żaglicę, najszybszą rybę świata, osiągającą prędkość ponad 100 km na godzinę. Wielokrotnie byłem na safari i przejechałem tysiące kilometrów szutrowymi afrykańskimi drogami. Latałem balonem nad pustynią Namib i awionetką nad deltą Okavango podziwiając wielotysięczne stado bawołów afrykańskich. Jeździłem samodzielnie autem terenowym po kraterze Ngorongoro w Tanzanii. W kilku miejscach na świecie pływałem z delfinami. Mam uprawnienia płetwonurka. Nurkowałem w Polsce, Chorwacji i Kenii.

To tylko część tego co przez te lata dane mi było doświadczyć. Mam nie tylko mnóstwo wspaniałych wspomnień ale także przerażających doświadczeń, jak gdy miałem nieszczęście być w Nicei, na Alei Anglików, w trakcie zamachu terrorystycznego.

Życie to droga, a ja swojej nieustannie szukam.

Zachecam do odwiedzenia mojego konta na Instagramie artur_owczarski

Copyright © 2021 Artur Owczarski. All Rights Reserved. | Intuitive by Catch Themes